Na korozję najbardziej narażone są obrzeża nadkoli. Dzieje się tak dlatego, że w czasie zimy do właśnie te elementy mają najczęstszy kontakt z wodą i solą. To głównie na nich osadzają się zanieczyszczenia odprowadzane przez bieżnik. Wystarczy jedno uderzenie niewielkiego kamyka, by doszło do odpryśnięcia lakieru i podkładki, co stanowi idealną sytuację do rozwoju dla rdzy. Na intensywne oddziaływanie czynników środowiskowych oraz kamieni narażone są również krawędzi drzwi i progi pojazdów.

Gdy korozja samochodu zaatakuje, trudno ją usunąć całkowicie. Bardzo często okazuje się, że nie pomaga ani czyszczenie, ani lakierowanie całych elementów blacharskich. Zwykle jedynym sposobem jest wymiana zardzewiałego elementu na zupełnie nowy. Niestety nie zawsze jest to możliwe i opłacalne. Szczególną uwagę powinniśmy zwracać na rdzę w przypadku zakupu samochodu używanego. Przede wszystkim trzeba sprawdzić stan nadwozia.

Karoseria samochodu narażona jest na negatywne działanie czynników zewnętrznych w postaci wysokich i niskich temperatur, kurzu i brudu, wody, błota, śniegu czy soli. W toku użytkowania pojazdu najbardziej podatne na te czynniki części karoserii jeśli nie są zabezpieczone antykorozyjnie, mogą rdzewieć. Dziś to możliwe, by zadbać o swój pojazd i zabezpieczyć go przed zgubnym działaniem korozji. Rdza najczęściej atakuje dolne krawędzie drzwi, progi i nadproża, krawędzie klap i nadkoli, wnętrza profili zamkniętych oraz części podwozia – miski, błotniki, amortyzatory, wahacze i inne elementy układu zawieszenia, felgi stalowe, etc. By zabezpieczyć i powstrzymać postępy rozwoju korozji w tych miejscach, stosuje się opryskiwanie części karoserii nowych i używanych samochodów specjalistycznym preparatem na rdzę. Nie potrzeba do jego aplikacji specjalnych zabiegów, poza ogólnym oczyszczeniem samochodu z osadu błota i kurzu, jaki może się na pojeździe znajdować. Dziś każdy może zabezpieczyć własny samochód przed korozją nawet w domowych warunkach. Jak to się dzieje? Pr

Konstrukcja samochodu wymaga od producenta zastosowania spojeń, zagięć, zagłębień czy tysięcy miejsc zgrzewów. W ten sposób powstają obszary, w które może przedostać się wilgoć, ale które w zasadzie pozostają poza zasięgiem dostępu użytkownika. W tych szczelinach wskutek gromadzenia się wilgoci i soli drogowej kumuluje się i rozwija korozja. Jako, że samochód w różnym stopniu ulega jej wpływowi (bezpośredni wpływ na zewnętrznych częściach karoserii i elementach konstrukcyjnych podwozia, kumulacja w zagłębieniach szkieletu, ramach, drzwiach itp.), potrzebne są środki, które kompleksowo zabezpieczą powierzchnię blacharską pojazdu przed atakiem rdzy oraz powstrzymają zmiany już przez rdzę dokonane. Szczególnie ważne jest to w przypadku niedostępnych wnętrz ram i ogólnej konstrukcji wozu: jeśli rozpocznie się proces rdzewienia spawów czy zgrzewów, bezpieczeństwo samochodu i podróżujących nim pasażerów jest zagrożone.

Polska jest krajem, w którym użytkownicy samochodów muszą zmagać się z nie lada warunkami klimatycznymi: surowe zimy, upalne lata, dżdżyste, pełne mgieł jesienie i deszczowe wiosny. Do tego dochodzi kiepski ogólny stan dróg oraz wyjątkowo intensywne stosowanie przez drogowców soli do eliminacji lodu i błota pośniegowego. Zupełnie, jakby tym nadmiernym soleniem drogowcy chcieli nadrobić stracony czas, kiedy tradycyjnie byli zaskoczeni przez zimę... Sypana na powierzchnię dróg sól jest groźnym wrogiem karoserii i ogólnie dla konstrukcji samochodu. Wymieszana z błotem czy śniegiem sól oblepia pojazd i powoduje powstawanie rdzy, wchodząc w reakcję z metalem. A kiedy w końcu woda wyschnie, sproszkowana sól wżera się jeszcze głębiej, w każdą szczelinę i zakamarek wozu.

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.